mellow plan

Kryzys twórczy – sposoby na chwilowy brak kreatywności

kryzys twórczy - sposoby na chwilowy brak kreatywności

Nikt z nas nie potrafi pracować dając z siebie 100% non stop. Brak kreatywności, gorszy dzień – wszystko to jest normalne, również dla ludzi, którzy na co dzień pracują twórczo. Niestety realia pracy kreatywnej nie pozwalają na czekanie aż pojawi się wena i motywacja. Są klienci i deadliny, którym trzeba sprostać. Jeśli pracujesz w takim zawodzie to jestem pewna, że wiesz o czym piszę. Jestem przekonana, że każdego twórcę spotyka czasem niemoc i kryzys twórczy. Gdy towarzyszy presja czasu, a pomysłów brak, rośnie frustracja . Bywa, że człowiek staje się wtedy naprawdę nie do zniesienia.

Ale czy jest coś co możemy zrobić w tej sytuacji? Założyć ręce i się chwilowo obrazić na cały świat? Jasne, możemy. Ale czas leci. W końcu musimy coś wymyślić. Jak więc możemy sobie poradzić z tym chwilowym brakiem kreatywności? Poniżej kilka moich sposobów na kryzys twórczy:

Po pierwsze: przystopuj

Niestety znam to uczucie, kiedy czas leci a ja siedzę i myślę i nic wymyślić nie potrafię. To uczucie bezradności, stresu i nierzadko wściekłości. A z każdą godziną jest jeszcze gorzej. Dlatego najlepsze co mogę zrobić w takich sytuacjach to na chwilę odejść od tego, czym aktualnie się zajmuję- wyluzować, uspokoić się, wziąć kilka głębokich oddechów. Jeśli przeżywasz kryzys twórczy i możesz poświęcić chwilę czasu na coś innego niż praca to wyjdź na spacer albo zajmij się czymś dla relaksu. Weź książkę, upiecz ciasto, odpręż się chociaż przez chwilę.

Jak masz taką możliwość to zostaw twórczą pracę nawet na następny dzień albo na kilka godzin. Nie, nie po to aby czekać na wenę, prawdopodobnie niestety nie przyjdzie do Ciebie na zawołanie, ale po to żeby usiąść raz jeszcze do zadania z czystszą głową. Bez negatywnych emocji.

Po drugie: Dopasuj sobie środowisko zewnętrzne

Jak już się uspokoisz i wyciszysz, usiądź do pracy. Wyłącz przeszkadzacze. Uprzedź rodzinę, że przez czas pracy nie będziesz dla nich dostępny.
Pomyśl w jakich warunkach dobrze Ci się pracuje. Lubisz pracować przy muzyce? Włącz muzykę. Nie umiesz pracować w bałaganie? Ogarnij szybko najbliższą przestrzeń albo przejdź do pomieszczenia gdzie jest czysto. Tylko nie spędzaj pół dnia na sprzątaniu, bo się tylko zmęczysz i nic z tego nie będzie.
Są tacy ludzie, którzy najlepiej myślą rano i są tacy, którym najlepiej pracuje się w nocy. Zastanów się jaka pora jest dla Ciebie najlepsza. Jeśli możesz to spróbuj usiąść do kreatywnej pracy o jak najbardziej dogodnej dla Ciebie porze.

Po trzecie: Zrób burzę mózgu

O podobnym sposobie pisałam już w poście o tym jak zacząć planować. Polega on na tym aby na kartce wypisać wszystkie pomysły jakie przychodzą Ci do głowy. Najlepiej przeznaczyć sobie na to konkretny czas, żeby się z tym zadaniem za bardzo nie rozwlekać. Jak musisz wykonać np. projekt graficzny to wypisz różne składowe tego projektu, które Ci przyjdą do głowy: kolory, format, typografia, ilustracje, luźne skojarzenia. Nie zastanawiaj się póki co nad tymi pomysłami, nie włączaj jeszcze swojego wewnętrznego krytyka. Tylko wypisz wszystko o czym pomyślisz.

Po czwarte: Uporządkuj myśli

Na podstawie burzy mózgu uporządkuj pomysły, odrzuć te nieudane i niepotrzebne. Następnie zrób mapę myśli.

Mapa myśli jest to takie jakby drzewko (jak drzewo genealogiczne) narysowane na papierze. Po środku umieszczamy nazwę projektu, a od niego rysujemy odchodzące gałęzie, z których każda przedstawia inną kategorię pomysłów np. kolory, kształty, ilustracje, typografia. Każda z tych gałęzi może się rozgałęziać na kolejne podkategorie.

Dzięki takiej mapie możesz zebrać w jednym miejscu swoje wytyczne do projektu. Tworząc tę mapę odrzucaj pomysły niepasujące do całości.

Po piąte: zbierz inspiracje

Nieprzypadkowo umieściłam poszukiwanie inspiracji dopiero w 5 punkcie. Inspiracje są super, bardzo lubię ich szukać, ale niestety można się w nich zatracić. Jest tyle wspaniałych projektów, do których mamy bardzo łatwy dostęp, że nie trudno popaść w przesadę i zapisać tryliard inspiracji. A to sprawia, że pojawia się multum pomysłów, ale żaden konkretny. Mija sporo czasu, docieramy już prawie do końca internetu, a nadal nie ruszyliśmy z miejsca. Kryzys twórczy nie daje za wygraną. Znasz to? Ogranicz więc liczbę inspiracji do znalezienia lub czas na ich poszukiwanie, a potem idź dalej.

Jeśli do tego punktu znalazłeś już pomysł, który chcesz rozwijać, to tutaj się zatrzymaj i weź się do pracy. Skoro już wiesz co robić to po co marnować czas na szukanie innych rozwiązań? Jeszcze wszystko Ci się pomiesza. Ewentualnie możesz poszukać konkretnych inspiracji, zgodnych z Twoim pomysłem. Ale na to lepiej uważać, bo można się zainspirować za bardzo i powielić coś co już zostało wymyślone.

Po szóste: Zbierz wszystkie pomysły i inspiracje w jedno miejsce

Jeśli masz już wybrane inspiracje i swoje zalążki pomysłów, a nadal nie klaruje Ci się jedna, konkretna wizja to wybierz kilka z nich i zrób moodboard. Moodboard to zbiór kilku wybranych przez Ciebie inspiracji/pomysłów w jednym miejscu. Może on wyglądać w różny sposób. Może to być plansza z inspiracjami zrobiona w programie graficznym lub ręcznie na papierze z wykorzystaniem wycinek z gazet i wydruków. Możesz zrobić sobie taki moodboard na tablicy korkowej nad biurkiem. Możesz stworzyć folder w aplikacji np. Pinterest czy po prostu zwykły folder z inspiracjami na swoim komputerze. Jest mnóstwo sposobów na zebranie swoich inspiracji. Najważniejsze jednak, żeby nie był to nieskończony zbiór ale dosłownie kilka głównych pomysłów, które się nawzajem uzupełniają i razem tworzą zarys czegoś nowego, fajnego.

Po siódme i najważniejsze: Działaj

Teraz, kiedy masz już swój szkic pomysłu, nie odwlekaj dłużej pracy. Nawet jak nie wiesz jeszcze czy to jest na pewno to, czego szukasz. Podczas pracy przyjdą Ci do głowy kolejne modyfikacje pomysłu. Nawet jeśli teraz patrzysz sceptycznie na wyniki swoich poszukiwań, to nie masz innego wyjścia niż działanie. Musisz próbować, tworzyć, modyfikować, aż efekt będzie zadowalający albo… dogoni Cię deadline.

Wena jest przereklamowana. Lepiej sobie samemu stworzyć jak najlepsze warunki do pracy twórczej, a nie bezczynnie na nią czekać. Czasem trzeba się po prostu zmusić i zacząć tworzyć, później jest już ławiej.

Pamiętaj jeśli już po pierwszym punkcie będziesz pewny, że masz genialny pomysł, że to jest to, to w to idź! Zadanie wykonane. Kryzys twórczy pokonany. Wiesz co robić, więc już nie odwlekaj pracy. Jeśli jednak potrzebujesz się jeszcze upewnić, nadal nie czujesz, że masz ten pomysł, próbuj dalej z kolejnymi punktami. Nie poddawaj się, praca kreatywna to często walka z samym sobą i nie ma wyjścia, trzeba ją podjąć, aby później móc się cieszyć efektami i satysfakcją z dobrze wykonanej roboty. Powodzenia!

Powiązane posty

Skomentuj